Album dziadka
W dzieciństwie Jacek Mainka trafił na album fotograficzny swojego dziadka — pilota RAF z czasów II Wojny Światowej. Około stu małych, czarno-białych fotografii różnej jakości. Ale te zdjęcia — Spitfire'y w polskich barwach, piloci przed maszynami, lotniska w Anglii — wywarły na małym chłopcu nieusuwalne wrażenie.
Mainka złożył dziadkowi obietnicę: pewnego dnia przeleci takim samolotem nad Polską.
Droga do celuTak samo jak oni —
od Tiger Motha
Żeby dolecieć do Spitfire'a, Mainka poszedł tą samą drogą co wojenni piloci RAF. Zaczął od podstaw — od De Havilland DH82A Tiger Moth, tego samego typu, na którym szkolono pilotów myśliwców w Elementary Flying Training Schools podczas Bitwy o Anglię. Kupił egzemplarz z 1939 roku — T-7230 — i wylądował w nim tysiące godzin.
Po Tiger Mothu przyszedł Harvard T-6 — zaawansowany samolot szkolny, ostatni krok przed bojowym. Dokładnie ta sama ścieżka, którą w latach 1940–1945 pokonywali polscy lotnicy przed przydziałem do dywizjonów Spitfire'ów.
To nie był przypadek ani sentyment. To była świadoma decyzja: zrozumieć tę maszynę tak, jak ją rozumieli tamci ludzie. Przejść przez te same etapy, nabyć te same umiejętności.
Dla spotkania tych ludzi, odbycia z nimi lotów — warto było ponieść wysiłek, koszty i odpowiedzialność posiadania warbird'a.
Jacek Mainka
Pierwszy Spitfire
nad Polską
27 czerwca 2014 roku Jacek Mainka spełnił obietnicę daną dziadkowi. Jako pierwszy polski pilot przeleciał Spitfire'em nad Polską.
Na pokładzie miał polską flagę — wręczoną mu przez Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego. Symboliczny gest: flaga, którą polscy lotnicy w czasie wojny marzyli zawieźć do wolnej Polski, tym razem wróciła nad kraj w kokpicie legendarnej maszyny.
Lot był nie tylko osobistym spełnieniem. Był hołdem dla całego pokolenia — dla tych, którzy latali Spitfire'ami z 303, 302, 308 i innych polskich dywizjonów lotniczych, i którzy przez lata powojennej emigracji marzyli o powrocie.
Marzyłem o tym od dziecka. Ale to nie był tylko mój lot — to był lot dla nich wszystkich.
Jacek MainkaDroga pilota
Polscy piloci RAF: Tiger Moth → Harvard → Spitfire. Ta sekwencja szkolenia stała się wzorem dla Mainki.
Jacek Mainka sprowadza do Polski Tiger Motha T-7230 (rocznik 1939). Pierwszy krok na drodze do Spitfire'a.
Do kolekcji dołącza Harvard SP-YIX — zaawansowany samolot szkolny. Dokładnie tak jak wojenni polscy piloci.
Jacek Mainka jako pierwszy Polak leci Spitfire'em nad Polską. Na pokładzie — flaga od Prezydenta RP.