Ostatni krok
przed bojowym
North American T-6 Texan — znany w Commonwealthcie jako Harvard — był standardowym samolotem zaawansowanego szkolenia pilotów Aliantów podczas II Wojny Światowej. Na T-6 szkolono pilotów po ukończeniu szkolenia podstawowego (właśnie na Tiger Moth czy Chipmunk) — był ostatnim krokiem przed lotem bojowym na Spitfire'ze, Hurricanie, Mustangu czy Thunderbolcie.
Zaprojektowany przez North American Aviation, wyprodukowany w liczbie ponad 15 000 egzemplarzy we wszystkich wariantach. Samolot służył w siłach lotniczych ponad 50 krajów. W wersji „Harvard" był podstawowym typem szkolenia zaawansowanego w lotnictwach Commonwealthu — brytyjskim, kanadyjskim, australijskim i nowozelandzkim.
Polscy piloci szkolili się na Harvardach m.in. w SFTS Newton (Service Flying Training School) w Anglii. Była to ostatnia faza szkolenia przed przydziałem do dywizjonu bojowego. Pilot, który przelotował Harvard — był gotowy do walki.
Wariant 4MHarvard 4M —
wersja kanadyjska
Wariant 4M (znany też jako T-6G w nomenklaturze USAF) to późna, ulepszona wersja Harvarda produkowana w Kanadzie po II Wojnie Światowej. W stosunku do wariantów wojennych wprowadzono m.in. udoskonalenia w instalacji elektrycznej, paliwowej i radiowej. Samolot zachował jednak ten sam silnik Pratt & Whitney R-1340 i charakterystyczny, głęboki dźwięk — nieodłącznie kojarzony z erą warbirdów.
Wariant 4M był eksportowany do wielu krajów i służył w lotnictwach wojskowych przez lata 50. i 60. To właśnie te egzemplarze — dobrze utrzymane i licznie zachowane — tworzą dziś trzon floty latających Harvardów na całym świecie.
Dane egzemplarza
| Typ | North American T-6 Harvard 4M |
| Rejestracja | G-RAIX |
| Malowanie | 602 Sqn (Aux) RAF |
| Przylot do Polski | 10 IX 2017 |
| Baza | Brzeska Wola |
Dane techniczne
| Silnik | P&W R-1340 Wasp |
| Moc | 600 KM |
| Rozpiętość | 12,80 m |
| Długość | 8,99 m |
| Prędkość max. | 335 km/h |
10 września 2017 —
Harvard w Brzeskiej Woli
W niedzielę 10 września 2017 roku Jacek Mainka przyleciał wraz z Krzysztofem do Konstancina. North American T-6 Harvard 4M G-RAIX dołączył do reszty kolekcji — stając się czwartym latającym zabytkiem w zbiorach.
Samolot szkolenia zaawansowanego, używany w PSP — jest „pod ręką". Jestem trochę przerażony — to jest jednak inna skala, inna liga. Jest to równocześnie po raz pierwszy „teren amerykański".
Jacek Mainka — po przylocie G-RAIX, wrzesień 2017T-6 to maszyna z innej ligi niż Tiger Moth czy Chipmunk — ciężka, głośna, z silnikiem gwiazdowym o mocy 600 KM. Dla pilota przyzwyczajonego do 130-konnego Gipsy Majora to prawdziwy skok. Właśnie dlatego T-6 był ostatnim etapem przed samolotem bojowym — uczył dyscypliny, precyzji i szacunku do prędkości.
Egzemplarz G-RAIX nosi malowanie powojenne 602 Dywizjonu (Auxiliary) RAF — jednego z najstarszych dywizjonów rezerwowych Królewskich Sił Powietrznych, sławnego z udziału w Bitwie o Anglię.
Samolot stacjonuje na lotnisku w Brzeskiej Woli, obok Tiger Motha T-7230, Austera MT255 i Chipmunka G-BYYU — tworząc unikatowy zbiór latających pamiątek po polskich lotnikach na Zachodzie.